Wizualnie oba produkty dobrze się prezentują. Profesjonalna szata graficzna, opakowanie, które mogłoby się wydawać jako wygodne, przekonujące hasła i przede wszystkim niska cena - to wszystko zachęca nas do zakupu. Pielęgnacyjne kosmetyki Eveline są ogólnie dostępne. Sama niejednokrotnie spotykam je na półkach w zwyczajnych supermarketach. Na pewno każda z Was o nich słyszała, ponieważ są dobrze rozreklamowane.
Ja postanowiłam sobie zakupić peeling - masaż pod prysznic i aktywne serum modelujące brzuch i pośladki.
Moje pierwsze wrażenia niestety nie są dobre.
Zacznę od peelingu.
Jedynym plusem, który udało mi się znaleźć, jest po prostu zapach. Świeży, delikatny. A z numerem 1 w Polsce ten produkt nie ma nic wspólnego.
Jeśli chodzi o aktywne serum modelujące brzuch i pośladki jest o wiele lepiej.
Pojemność 250 ml, cena trochę wyższa, bo około 15,99 zł, ale to nie jest wielka różnica. Ta sama seria, tak samo zapakowany, ale w tym przypadku nie ma żadnych problemów z wydobyciem produktu. Fajny, ale intensywny miętowy zapach. Konsystencja lejącego się żelu o przeźroczysto - żółtym kolorze. Bardzo szybko się go rozsmarowuje. Już po pierwszych użyciach czuć, że dobrze się wchłania. A gdy się wchłonie - pojawia się uczucie chłodku i mrowienia i już po jakimś czasie odczuwamy, że skóra delikatnie się napina. To są moje pierwsze wrażenia.
Macie swoje sposoby na cellulit ?
Jakich używacie kosmetyków ?
Podzielcie się opiniami!

